odwiedzin: 2232
dzisiaj: 1
on-line: 1
od: 1486 dni
ładowanie: 0.008 sek
AKTUALIZACJE

04.06.2016Aktualizacja wydarzeń zborowych
aktualniePrace nad stworzeniem nowej strony zboru


WYSZUKIWARKA GOOGLE

<== Instrukcja wyszukiwarki:

Wyszukiwarka obsługuje wieloznaczniki. czyli:
? - znak który zastępuje jedną dowolną literę
* - który zastępuję dowolny ciąg znaków.

przykład:
- Jeśli chcemy wypisać 'odmiany' słowa Jezus takie jak, Jezusowi, Jezusa, należy wpisać Jezus*
- zapis Boż* będzie równoznaczny z wyszukaniem słowa, Bożej, Bożą, Bożego itd.
- zapis rodzaj? będzie równy wyszukaniu słowa rodzaju, rodzaje ale już nie rodzajom, gdyź 'koncówka' zawiera dwie litery a nie jedną
- słowo *języ* będzie równoznaczne z języki, wielojęzyczny, językowi itd
- bibli* będzie równe z biblia, biblijny, biblii itd

Po wprowadzeniu słowa klikamy SZUKAJ

Można także wybrać dowolny temat z listy i wyświetlić go klikająć WYŚWIETL

Wyniki wyszukiwań pochodzą z działów: kazania, artykuły, rozważania, wykłady, pytania i odpowiedzi.



Z życia zboru - sierpień 2008
Drodzy w Chrystusie,
Spójrzmy na nasz zbór z przed kilku lat. Było wówczas ponad 40 członków. Większość ludzi starszych i w średnim wieku. Niemalże nie było dzieci i młodzieży. Nie było pastora, lidera młodzieżowego, osób prowadzących śpiew, pracę wśród dzieci. Oprócz odbudowania struktur zboru w Łodzi, leżało nam na sercu, aby placówka Zboru w Głownie tętniła życiem. Zależało nam na tym, aby była tam rzeczywiście prowadzona regularna służba zmierzająca do założenia samodzielnego Zboru. Ale czy jest możliwe w takiej sytuacji nie tylko odbudowywanie struktur Zboru w Łodzi i jednocześnie praca nad zakładaniem kolejnego Zboru w Głownie?
Dla ludzi nie. Dla Boga tak.
Co my mogliśmy uczynić, aby Bóg rozpoczął swe dzieło?
Mając potencjał wielu starszych osób w Zborze mogliśmy inwestować w modlitwę o Zbór.
Na początku był przygotowywany zborowy kalendarz modlitewny, w którym na każdy dzień umieszczano liczne prośby i dziękczynienia za Zbór. Później część Zboru zjednoczyła się w modlitwie zawsze o godz.20.00. Kolejnym krokiem było powołanie do życia spotkań modlitewnych w Głownie, początkowo w każdy czwartek, później w każdy wtorek. Niewątpliwie warto zainwestować jeszcze bardziej w modlitwę.
Co dzieje się, kiedy Zbór inwestuje w modlitwę?
Mamy przykład w Dz.Ap. 4:31
31. A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże.
Jeżeli Zbór modli się to z Bożej łaski może doświadczać pełni Ducha Świętego. A co będzie rezultatem pełni Ducha?
Głoszenie z odwagą Bożego Słowa!
Dla Zboru zwiastowanie Ewangelii stało się celem jego istnienia.
Ale co możemy zrobić, aby Zbór rósł?
Kiedy zakładamy ogród i chcemy, aby były piękne kwiaty czy owoce, to najpierw ktoś musi je posadzić na odpowiedniej ziemi, a później ktoś musi je podlewać.
A kto da wzrost?
Oczywiście Bóg!
Jak czytamy w I Kor.3:6:
6. Ja zasadziłem, Apollos podlał, a wzrost dał Bóg.
7. A zatem ani ten, co sadzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg, który daje wzrost.
No tak, ale w naszym zborze brakowało osób, które miały siły, możliwości a czasem pragnienie, aby sadzić czy podlewać.
Mogliśmy obserwować jak Bóg odbudowuje swój Kościół.
To On dał mi możliwości, abym zaangażował się w służbę pastora Zboru. Moja żona oddała się służbie pracy wśród dzieci. W ciągu ostatnich dwóch lat Bóg przydał do Zboru nowe osoby, głównie młodzież i małżeństwa z dziećmi. Mimo, iż niektóre osoby wyjechały do pracy za granicę lub przeprowadzimy się to z ponad 40 członków, zbór wzrósł do ponad 60. Tylko od początku 2007 roku przystąpiło do chrztu wiary łącznie 15 osób. Bóg wlał w serca nowych członków Zboru, zarówno doświadczonych chrześcijan, jak i dopiero co ochrzczonych pragnienie i dary, aby służyli Jemu i Kościołowi w różnych dziedzinach pracy zborowej:
- Kaznodziejstwo: oprócz pastora, Bóg darował nowych członków Zboru do prowadzenia tej służby, głównie: Brata Wilhelma i Brata Stanisława. Z radością obserwuję Boży potencjał tkwiący w młodych braciach angażujących się już w służbę kaznodziejską, najczęściej w Głownie.
- Młodzież: Bóg darował lidera młodzieżowego. Rośnie grupa młodzieżowa angażująca się w różne służby zborowe w Łodzi i w zakładanym zborze w Głownie
- Dzieci: Jeszcze kilka lat temu stałymi bywalcami nabożeństw było dwoje, troje dzieci. Dziś, dzięki Bożej łasce odbywają się regularne szkółki niedzielne już nie tylko w Łodzi, ale i w Głownie. Bóg darował nie tylko siostry, ale i młodych braci, którym leży na sercu prowadzenie pracy wśród dzieci.
- Placówka w Głownie: Ze zbudowaniem przeżywam jak Bóg powoli, ale sukcesywnie buduje swój Kościół w Głownie. Każdego roku nawracają się nowe osoby. Mamy stałą salę zgromadzeń w centrum miasta, gdzie odbywają się stałe nabożeństwa w soboty, spotkania dla dzieci, modlitewne spotkania we wtorki i czasami spotkania młodzieżowe. Średnio na nabożeństwach jest około 20-25 osób.
Drodzy: czyja jest zasługa w tym, że Bóg buduje swój Kościół?
Czy osób, którym leżała na sercu służba i zaangażowały się w nią modlitwą i praktycznym poświęceniem?
Na pewno należy być za te osoby wdzięcznymi Bogu i wspierać ich praktycznie lub w modlitwach. Ale jak czytamy w I Kor.3:6:
6. Ja zasadziłem, Apollos podlał, a wzrost dał Bóg.
7. A zatem ani ten, co sadzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg, który daje wzrost.

Bóg, który daje wzrost, okazał wielką łaskę naszemu zborowi. To On powołał do służby nowe osoby, On wlał w serce miłość i gotowość do zaangażowania. Ale On oczekuje naszego poświęcenia, że będziemy z Nim chcieli współpracować!
Od trzech lat jesteśmy zaangażowani w kilka akcji ewangelizacyjnych:
- zimą w okresie grudnia i stycznia prowadzimy spotkania ewangelizacyjne dla dzieci z rozdawaniem paczek,
- wiosna to czas odwiedzin i studium Biblii z osobami, które zimą zostawiły swoje adresy,
- latem staramy się zabierać rodziny i osoby z zewnątrz na obóz ewangelizacyjny nad morze.

Każdy chrześcijanin jest współpracownikiem Boga w służbie, do której został powołany. Każdy z nas odbierze też zapłatę za swoją służbę dla Boga i Jego Oblubienicy czyli Kościoła J.Chrystusa.
Dlatego każdy z nas musi zadać sobie pytanie:
Czy i jak służę Kościołowi J.Chrystusa?
Jak czytamy:
1 Kor. 3:8-9
8. Bo ten, co sadzi, i ten, co podlewa, jedno mają zadanie i każdy własną zapłatę odbierze według swojej pracy.
9. Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy; wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście.

To, że nasz zbór przeżywa wzrost to naprawdę Boża łaska i wcale na to nie zasługujemy. Bo nawet jeśli jesteśmy zaangażowani w służbę to tak naprawdę czynimy tylko to, co powinniśmy uczynić. Jak wyraził to ewangelista Łukasz 17:10:
10. Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, bo co winniśmy byli uczynić, uczyniliśmy.

Ale mimo to, że rozwój zboru jest możliwy jedynie dzięki Bożej łasce to Bóg pragnie, abyśmy coś jeszcze więcej czynili , aby nasz Zbór wzrastał.
Co więcej możemy uczynić oprócz zaangażowania w służbę?
Ewangelista Łukasz wyraził to w następujący sposób:

Dz.Ap. 9:31
31. Tymczasem kościół, budując się i żyjąc w bojaźni Pańskiej, cieszył się pokojem po całej Judei, Galilei i Samarii, i wspomagany przez Ducha Świętego, pomnażał się.

Drodzy w Chrystusie,
Pierwszy Kościół żył w bojaźni Pańskiej i Pan codziennie pomnażał liczbę zbawionych!
W naszym Kościele widać postawy osób żyjących w bojaźni Pańskiej. Niestety nie zawsze postawa, zachowanie w Zborze, w domach, prowadzone rozmowy świadczą o bojaźni Bożej w sercu.
Dlatego jedynie z łaski Bożej możemy oglądać rozwój Zboru w Łodzi i na naszej Placówce w Głownie.

Jak mogliśmy doświadczać Bożej łaski w ciągu ostatnich miesięcy?

W czerwcu mieliśmy kolejny chrzest wiary. Siedem osób potwierdziło swoje przymierze z Bogiem. W jaki sposób nawróciły się te osoby?
Najwięcej nowych osób, które przychodzą do Zboru, nawracają się i przyjmują chrzest to osoby, które pojechały z nami na zborowy obóz ewangelizacyjny nad morze lub przyszły na spotkanie gwiazdkowej niespodzianki w grudniu.

W lipcu po raz kolejny mogliśmy zabrać na obóz nad morze osoby z Łodzi i z Głowna. Łącznie było 125 uczestników, w tym większość to niewierzące rodziny z Łodzi i Głowna - znajomi, sąsiedzi, przyjaciele.
Cztery osoby oddały swoje życie Jezusowi i jedna z osób po raz kolejny powróciła do Boga.
Trzy nowonawrócone osoby pochodzą z okolic Głowna: Dorota, Agnieszka, jej syn Dennis. Jedna młoda siostra to Natalia z Nysy (z południa Polski). Swoje przymierze z Bogiem odnowił też Bogdan z Głowna.
Dorota i Agnieszka przed wyjazdem na nasz obóz nad morzem, przez wiele miesięcy spotykały się regularnie ze Świadkami Jehowy. Bóg wyrwał ich z tej Organizacji, gdzie stały już przed decyzją przyjęcia tam chrztu.

Choć nasz ostatni chrzest wiary miał miejsce zaledwie w czerwcu, już dziś kolejna grupa osób sygnalizuje gotowość przyjęcia chrztu jako potwierdzenia swojego nowonarodzenia.

Niechaj Bóg prowadzi tak wiele niemowląt i dzieci w Chrystusie w naszym Zborze!
Niechaj Bóg nie pozwoli, abyśmy my dojrzalsi wierzący byli dla nich przykładem życia i służby dla Pana!
Niechaj Bóg dalej buduje swój Kościół, w tym I Zbór KECh w Łodzi i Placówkę w Głownie

Z Bożej łaski współodpowiedzialny za służbę Zboru
Jan Puchacz
Ostatnia aktualizacja strony: 04.06.2016.