odwiedzin: 8661
dzisiaj: 2
on-line: 1
od: 1685 dni
ładowanie: 0.014 sek
AKTUALIZACJE

04.06.2016Aktualizacja wydarzeń zborowych
aktualniePrace nad stworzeniem nowej strony zboru


WYSZUKIWARKA GOOGLE

<== Instrukcja wyszukiwarki:

Wyszukiwarka obsługuje wieloznaczniki. czyli:
? - znak który zastępuje jedną dowolną literę
* - który zastępuję dowolny ciąg znaków.

przykład:
- Jeśli chcemy wypisać 'odmiany' słowa Jezus takie jak, Jezusowi, Jezusa, należy wpisać Jezus*
- zapis Boż* będzie równoznaczny z wyszukaniem słowa, Bożej, Bożą, Bożego itd.
- zapis rodzaj? będzie równy wyszukaniu słowa rodzaju, rodzaje ale już nie rodzajom, gdyź 'koncówka' zawiera dwie litery a nie jedną
- słowo *języ* będzie równoznaczne z języki, wielojęzyczny, językowi itd
- bibli* będzie równe z biblia, biblijny, biblii itd

Po wprowadzeniu słowa klikamy SZUKAJ

Można także wybrać dowolny temat z listy i wyświetlić go klikająć WYŚWIETL

Wyniki wyszukiwań pochodzą z działów: kazania, artykuły, rozważania, wykłady, pytania i odpowiedzi.



1. Skąd mam wiedzieć, że Bóg w ogóle istnieje?

Nie istnieje na tej ziemi taki naród, taki szczep, w którym by ludzie nie wierzyli, w jakiejś formie, w Boga, Ducha czy Istotę, która stoi nad nimi. Dotyczy to również izolowanych szczepów, żyjących w puszczach, które dotąd nie zetknęły się z inną kulturą, tym bardziej z Ewangelią. Jak to jest możliwe? Wszyscy posiadamy tę umysłową zdolność wyciągania wniosków o istnieniu niewidzialnego Stwórcy na podstawie obserwacji Jego cudownego dzieła stworzenia. Nikt nie wierzy w to, że samochód, zegarek albo tylko zwykły guzik powstały same z siebie. Pisze o tym Paweł Apostoł w Nowym Testamencie: "Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy." (Rz 1,20). Na podstawie obserwacji stworzenia możemy jedynie dowiedzieć się, że istnieje Bóg oraz wnioskować o Jego sile i bogactwie myśli. Niczego jednak nie możemy powiedzieć o jego przymiotach (np. o miłości, życiu, miłosierdziu, dobroci). W tym celu otrzymaliśmy Biblię.


2. Gdzie jest Bóg?

Zgodnie z ludzkimi wyobrażeniami próbujemy Boga zlokalizować w przestrzeni. Znajdujemy zatem różnego rodzaju informacje na ten temat, zarówno w obszarze pogańskich bogów świata starożytnego, jak też pogan ery nowożytnej. Grecy wierzyli, że ich bogowie żyją na Górze Olimp, zaś Germanie zlokalizowali swoje bóstwa w Walhallii. Laplace twierdził: "Zbadałem wszechświat, ale Boga nigdzie nie znalazłem." Podobnie twierdzili radzieccy astronauci: "Boga w czasie mojego lotu nie spotkałem" (Nikołajew, 1962 na statku Wostok III). Wszystkie te wypowiedzi są, w świetle Biblii, z gruntu fałszywe, gdyż Bóg istnieje poza wszelką przestrzenią. On, który stworzył przestrzeń, nie może jednocześnie być jej częścią. Raczej przenika każdą jej częścią; jest wszechobecny. Wyjaśnia to Św. Paweł pogańskim Ateńczykom na Areopagu: "Bo w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy" (Dz 17,28). Również psalmista zna tę rzeczywistość, kiedy wyznaje: "widzisz moje działanie i mój spoczynek ... Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę." (Ps 139,3-5). I tu ukazane jest, że Bóg w pełni nas otacza i przenika. Szukając odpowiedzi na pytanie: "Gdzie znajduje się Bóg?", przydatne okazuje się matematyczne przedstawienie przestrzeni wielowymiarowej (nasza przestrzeń jest trójwymiarowa). Przestrzeń n-wymiarowa jest tylko podzbiorem przestrzeni (n+1)-wymiarowej. Dlatego też np. przestrzeń czterowymiarowa nie mieści się w przestrzeni trójwymiarowej, jednakże przenika ją w pełni. Ten stan rzeczy opisuje Biblia w 1. Księdze Królewskiej 8,27: "Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć".
3. Co znaczy słowo Bóg - B Ó G?

Słowo BÓG nie jest akronimem, tzn. nie jest bezkropkowym skrótem, złożonym z pierwszych liter kilku innych wyrazów, jak np. NOL (niezidentyfikowany obiekt latający). Bóg objawiał się ludziom pod coraz to innymi imionami, których znaczenie opisywało Jego Istotę (pierwsze pojawienie się każdego z tych hebraiskich imion w Biblii podane jest poniżej): Elohim (Ro 1,1; Bóg - w liczbie mnogiej, dla podkreślenia istoty Trójcy - Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego) Eloah (41 razy w Księdze Joba, poza tym tylko sporadycznie; Bóg w liczbie pojedynczej od Elohim)

El (Ro 33,20; Bóg, Wszechmogący)
El-Olam (Ro 21,33; Bóg Wiekuisty)
El-Schaddai (Ro 17,1; Bóg Wszechmogący)
El-Roi (Ro 16,13; Bóg Widzialny)
Jahwe (Ro 2,4; wg Wy 3,14 "Jestem, który jestem")
Jahwe-Repheka (Wy 15,26; Jahwe, twój lekarz)
Jahwe-Nissi (Wy 17,15; Jahwe jest moim sztandarem)
Jahwe-Jireh (Ro 22,13-14; Jahwe widzi)
Jahwe-Schalom (Sdz 6,24; Jahwe-Pokój)
Jahwe-Zidkenu (Jr 23,6; Jahwe naszą sprawiedliwością)
Jahwe-Schammah (Ez 48,35; Jahwe jest tam)
Jahwe-Roi (Ps 23,1; Jahwe jest moim pasterzem)
Jahwe-Zebaoth (Pan zastępów)
Adonai (Ro 15,2; O Panie, o Jahwe, 134 razy w ST)
(Lit.: Abraham Meister: Biblisches Namenlexikon, Pfäffikon, 1970)


4. Dlaczego Boga nie można widzieć?

Pierwsi ludzie stworzeni przez Boga, Adam i Ewa, żyli we wspólnocie z Bogiem, dlatego też stali przed Nim twarzą w twarz. Poprzez grzech pierworodny człowiek rozstał się z Bogiem. Tak skończyła się pierwotna wspólnota, gdyż Bóg nienawidzi wszelkiego grzechu. "Jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć;" (1 Tm 6,16). Dlatego też będziemy Go widzieć dopiero, gdy po śmierci przyjdziemy do domu naszego Ojca. Droga tam wiedzie tylko poprzez Pana Jezusa: "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie." (J 14,6).


5. Jest Bóg Bogiem miłości, skoro dopuszcza tyle nędzy w całym świecie? Dlaczego Bóg akceptuje cierpienie?

Przed grzechem pierworodnym nie było śmierci, cierpienia, nie było bólu lub czegokolwiek, co sprawia nam dzisiaj tyle kłopotów. Bóg urządził wszystko tak, że człowiek mógł żyć w idealnych warunkach. Człowiek poszedł jednak dobrowolnie drogą, która oddalała go od Boga. Nie potrafimy sobie wytłumaczyć, dlaczego Bóg pozostawił ludziom tak duży margines swobody. Stwierdzamy jednak jednoznacznie: Kto odszedł od Boga, popadł w nędzę. To gorzkie doświadczenie towarzyszy nam do dnia dzisiejszego. Niektórzy ludzie skłonni są Bogu przypisać całą winę. Tymczasem powinniśmy się zastanowić nad tym, że to nie Bóg, tylko właśnie człowiek jest owym sprawcą. Jeżeli nocą na autostradzie wyłączymy światła reflektorów samochodu i tym spowodujemy wypadek, nie możemy za to przypisywać winy producentowi. Każdy samochód wyposażony jest w oświetlenie; jeśli je samowolnie wyłączymy, jest to już tylko nasza sprawa. "Bóg jest światłością" (1 J 1,5) i jeżeli udajemy się do ciemności boskiego oddalenia, nie możemy wnosić oskarżeń do Stwórcy, który nas przecież stworzył, byśmy żyli w pobliżu. Bóg jest i pozostanie Bogiem miłości, gdyż dokonał czynu niewyobrażalnego: poświęcił własnego Syna, by wykupić nas z sytuacji, którą sami zawiniliśmy. Jezus mówi w Ewangelii Jana Apostoła 15,13: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." Istnieje przykład większej miłości? Nigdy nie dokonało się dla człowieka coś większego, niż to, co stało się na Golgocie: Krzyż jest przeto szczytem boskiej miłości.
Żyjemy wszyscy - wierząc, czy nie wierząc - w upadłym świecie, którego generalnym składnikiem jest cierpienie we wszystkich dobrze znanych nam formach. Indywidualne cierpienie pozostaje dla nas niezrozumiałe. Dlaczego jednemu wiedzie się dobrze, drugi natomiast doświadczany jest przez nędzę i ciężką chorobę? Często wierzący musi zresztą cierpieć mocniej niż bezbożnik, jak stwierdza to psalmista:
"Zazdrościłem bowiem niegodziwym widzśc pomyślność grzeszników. Bo dla nich nie ma żadnych cierpień, ich ciało jest zdrowe, tłuste. Nie doznają ludzkich utrapień ani z [innymi] ludźmi nie cierpią." (Ps 73,3-5).
On dostrzega jednak również sprawiedliwość swojego indywidualnego losu, którego nie traktuje jako kary za własne grzechy. Nie targuje się z Bogiem, tylko mocno do niego lgnie:
"Lecz ja zawsze będę z Tobą: Tyś ujał moją prawicę; prowadzisz mnie według swej rady, i przyjmujesz mnie na koniec do chwały. Niszczeje moje ciało i serce, Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki." (Ps 73,23-24-26).


6. Czyż to nie Bóg jest wszystkiemu winien?

Po upadku pierwszych ludzi Bóg każe Adamowi odpowiadać za grzech, ten jednak zrzuca z siebie odpowiedzialność na Ewę: "Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem" (Ro 3,12). Kiedy potem Bóg zapytał kobietę, ona również nie czuła się winna: "Wąż mnie zwiódł i zjadłam" (Ro 3,13). W odniesieniu do własnej winy zachowujemy się szczególnie: odrzucamy zawsze swoją odpowiedzialność i wreszcie Boga czynimy winnym. Tu jednak dzieje się coś niewyobrażalneg: Bóg, poprzez Jezusa, bierze na siebie wszystkie nasze winy: "On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu" (2 Kor 5,21). Wyrok sądu za grzech tego świata wziął na siebie Syn Boży. Jego dotknęła klątwa w całej ostrości; ziemię pokryła ciemność na trzy godziny, Bóg opuścił Go naprawdę. "Wydał samego siebie za nasze grzechy" (Ga 1,4), byśmy sami byli wolni. Jest to manifestacja miłości Boga. Nie ma lepszego posłania niż Ewangelia.


7. Poprzez wojny w czasach Starego Testamentu pozwolił Bóg wyniszczyć cały naród, a w Kazaniu na Górze czytamy: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół." (Mt 5,44). Jest Bóg Starego Testamentu (ST) innym, niż ten Nowego Testamentu (NT)?

Niektórzy ludzie są zdania, że Bóg w ST jest Bogiem gniewu i zemsty, a w NT - Bogiem Miłości. Taki pogląd łatwo obalić przez następujące wypowiedzi ze ST i NT: W Księdze Jeremiasza 31,3 mówi Bóg: "Ukochałem cię odwieczną miłościa, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość", a w NT, w Liście do Hebrajczyków 10,31 czytamy: "Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego." Bóg jest zarówno Bogiem Gniewu wobec grzechu, jak też Bogiem Miłości dla skruszonych. Świadectwo tego znajdujemy tak w ST, jak i w NT, gdyż Bóg jest zawsze taki sam. U Niego "... nie ma przemiany ani cienia zmienności" (Jk 1,17). Podobnie nie zmienił się Syn Boży w swojej istocie: "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki." (Hbr 13,8).
Biblia pełna jest przykładów, jak Bóg karze ludzkość za grzechy i jak z drugiej strony chroni swoich wyznawców. W potopie ginie cała ludzkość za swoją chytrość, uratuje się tylko ośmioro ludzi. Podobnie na sądzie ostatecznym stracona będzie większa część ludzkości, gdyż szła szeroką drogą potępienia (Mt 7,13-14). Bóg przeznaczył swojemu narodowi, ludowi Izraela, ziemię obiecaną. W czasie wyjścia z Egiptu na strudzonych napadli Amalekici. W Księdze Powtórzonego Prawa 25,17-19 zapowiedziano wyrok wyniszczenia Amalekitów, który miał później wykonać Saul na rozkaz Boga (1 Sm 15,3). W czasach NT Bóg zabija Ananiasza i Safirę, bo nie powiedzieli całej prawdy (Dz 5,1-11). Na tych przykładach możemy się uczyć, że Bóg traktuje każdy grzech poważniej, niż nam się to wydaje. Także w tym Bóg się nie zmienił. Bóg nienawidzi grzechu i osądzi każdy postępek. Również i dzisiaj mógłby Bóg wyniszczyć całe narody. Niemcy zgrzeszyli szczególnie ciężko wobec Boga, gdyż w ich narodzie, w okresie Trzeciej Rzeszy, rozwinęli radykalny program wyniszczenia Żydow. Czterdziestoletni podział Niemiec i utrata ziem wschodnich, są jednoznacznym wyrokiem boskim w tej sprawie (autor jest Niemcem urodzonym w Prusach Wschodnich - przyp. tłum.). Bóg mógł zniszczyć cały niemiecki naród, lecz jego miłosierdzie było tak wielkie, że tego nie uczynił; może dlatego, że tylu jest jeszcze wśród Niemców wierzących? Sodoma i Gomora nie uległy by zniszczeniu, gdyby tam znalazło się dziesięciu sprawiedliwych (Ro 18,32). Jeżeli wyrok nie zapada natychmiast, to jest to Łaska Boska. Każdy jednak jeden raz musi złożyć sprawę ze swego życia, zarówno wierzący (2 Kor 5,10), jak też niewierzący (Hbr 9,7; Ap 20,11-15).


8. Czy Bóg stworzył zło?

W Pierwszym Liście Jana Apostoła czytamy: "Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności" (1,5). Bóg jest absolutnie czysty i doskonały (Mt 5,48), a aniołowie potwierdzają: "Święty, Święty, Święty jest Jahwe Zastępów" (Iz 6,3). On jest "Ojcem światłości" (Jk 1,17). Tak też zło nie może pochodzić od Boga. Biblia wywodzi zło od upadku szatana, który był najpierw cherubem, aniołem światłości i chciał zrównać się z Najwyższym (Iz 14,14). W Księdze Ezechiela 28,15-17 opisana jest jego duma i upadek: "Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni. Serce twoje stało się wyniosłe... Zrzuciłem cię na ziemię;"
Dlatego, że pierwsi ludzie dali się zwieść pokusie szatana, sami popadli pod panowanie grzechu. W ten sposób zło uzyskało dostęp do Bożego stworzenia. Szatanowi udało się zapanować nad światem: "Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich" (Ef 6,12).


9. Czy Bóg posiada zdolność uczenia się?

Uczenie się jest, zgodnie z definicją, zdolnością przyjmowania nieznanej dotąd wiedzy. Dlatego, że Bóg zna wszystko (Ps 139,2; J 16,30), nie istnieje dla niego coś, czego musiałby się uczyć. Jako Pan Wszechświata i czasu zna jednakowo dobrze przeszłość i przyszłość. Natomiast my pozostajemy uczącymi się. W Biblii, mocą swojej wszechwiedzy, przedstawia nam Bóg przyszłe wydarzenia w proroczej wizji.


10. Żył Jezus naprawdę? Jest Jezus Synem Boga?

Zapowiedź przyjścia Jezusa na świat należy do najbardziej znamiennych proroctw. ST wskazuje Betlejem jako miejsce narodzin Syna Bożego (Mi 5,1; Łk 2,4), rodowód Jezusa (2 Sm 7,16; Mt 1,1-17), jednoczesne ojcostwo Boga (Ps 2,7; 2 Sm 7,14; Hbr 1,5) i człowieka (Dn 7,13; Łk 21,27), Jego działalność (Iz 42,7; J 9), przyczynę Jego posłannictwa (Iz 53,4-5; Mk 10,45), zdradę na Nim za 30 srebrników (Za 11,12; Mt 26,15), Jego cierpienie i śmierć na krzyżu (Ps 22; Łk 24,26) i również Jego zmartwychwstanie (Oz 6,2; Łk 24,46). W świetle postawionego wyżej pytania, wyraźna różnica - 400. lat - pomiędzy ostatnią księgą Starego Testamentu a czasami nowotestamentowymi, nadaje odpowiednią rangę spełnionym proroctwom, dotyczącym Jezusa Chrystusa. Życie Jezusa poświadczają również pozabiblijne źródła, jak np. rzymski historyk Tacyt, wyższy urzędnik rzymski Sueton - za panowania cesarza Hadriana, rzymski namiestnik Bityni w Azji Mniejszej, Thallus i inne. Przykładowo Flavius Josephus, znany historyk żydowski (ur. 37 r n.e.) pisze: "W tym czasie żył Jezus, mądry człowiek, jeżeli Go w ogóle można zwać człowiekiem. Był bowiem twórcą niewiarygodnych czynów i nauczycielem wszystkich ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Zjednał sobie wielu Żydow jak też pogan. On był Chrystusem. I chociaż, na żądanie najznakomitszych z naszego ludu, wydał Go Piłat na śmierć krzyżową, jego wyznawcy pozostali mu wierni. Gdyż on pokazał się im trzeciego dnia znowu żywy, tak jak to oraz tysiace jeszcze innych, cudownych rzeczy o nim przepowiedzieli posłani przez Boga prorocy" (Jüdische Altertümer XVIII.3.3). Bóg sam potwierdza, iż Jezus jest Jego Synem (w czasie chrztu: Mt 3,17; na Górze Przemienienia: Mk 9,7), a Anioł zapowiada jego narodziny jako Syna Najwyższego (Łk 1,32). Pan Jezus wyznaje w czasie przesłuchania u Piłata (Mt 26,63-64) i przed Kajfaszem (Łk 22,70), że jest Synem Boga. Potwierdzają to jeszcze inne postaci z Biblii: - Piotr Apostoł: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt 16,16).
- Jan Apostoł: "Jeżeli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu" (1 J 4,15).
- Paweł Apostoł: "Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus." (Ga 2,20).
- Marta z Betanii: "Tak Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat" (J 11,27).
- Natanael: "Mistrzu, Ty jesteś Synem Bożym" (J 1,49).
- Rzymski setnik pod krzyżem: "Prawdziwie, ten był Synem Bożym" (Mt 27,54).
- Dworzanin królowej Etiopii: "Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym" (Dz 8,37).
Również diabeł wskazuje na Jezusowe synostwo Boga (Mt 4,3-6), a demony muszą uznać Go Synem Bożym (Mt 8,29). Fakt, że Jezus jest Synem Boga, był wówczas dla Faryzeuszy i Arcykapłanów, jak również dla zbuntowanego ludu, obrazą. Zresztą i dzisiaj jest cierniem w oku wyznawców Islamu i Żydow. On jednak nie może być naszym Zbawicielem, jeżeli byłby tylko "bratem" (Schalom Ben Chorin), "synem wśród synów" (Zahrnt), dobrym człowiekiem lub socjalnym reformatorem, lecz jedynie dlatego, że naprawdę jest Synem Boga Żywego (Mt 16,16).


11. W jakim stosunku pozostają wobec siebie Bóg i Jezus? Jest to jedna osoba, albo kto z nich jest wyższy? Do kogo mamy się modlić?

Rozumem Boga ogarnąć nie możemy. Bóg nie jest ograniczony przestrzenią czy też czasem. Jest niezbadalny, dlatego też wszelkie obrazowe przedstawienia Boga zostały nam już zakazane w pierwszym przykazaniu. Bóg nie zostawił nas jednak "bez świadectwa o sobie" (Dz 14,17); objawił się nam. Jest Jedyny, a zarazem w Trójcy.
1. Bóg Jedyny: Istnieje tylko Bóg Jedyny, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba (Wy 3,6): "Ja jestem pierwszy i Ja ostatni" (Iz 44,6). "Boga utworzonego przede mną nie było ani po mnie nie będzie. Ja, Jahwe, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy." (Iz 43,10-11). Dlatego też przykazanie brzmi: "Nie będziesz miał cudzych Bogów obok Mnie" (Wy 20,3). Wyobrażenia Bogów we wszystkich religiach są nic nie znaczące: "Wszyscy bogowie pogan to ułuda" (Ps 96,5); "...posągi ich to znikomość i pustka." (Iz 41,29).
2. Bóg w Trójcy: Jednocześnie spotykamy Boga Jedynego w trzech osobach. Nie chodzi tu bynajmniej o trzech różnych Bogów, a tylko - jak to w wielu miejscach dokumentuje Biblia (np. 1 Kor 12,4-6; Ef 1,17; Hbr. 9,14) - trójdźwięk Woli, Działania i Bytu Boga. O Bogu w Trójcy Jedynym jest mowa w rozróżnieniu trzech postaci: - Bóg Ojciec - Jezus Chrystus, Syn Boga - Duch Święty. Najbardziej znamiennie ujął istotę Trójcy Przenajświętszej Ewangelista Mateusz (28,19). Nie występujące w Biblii pojęcie trójca (łac. trinitas) jest późniejszą próbą określenia tajemnicy Boga jednym terminem.
W Jezusie Bóg stał się człowiekiem: "Słowo stało się ciałem" (J 1,14). Bóg stał się widzialny, słyszalny - można było Go dotykać (1 J 1,1) - i wiarygodny (J 6,69). Bóg posłał do nas Pana Jezusa i "Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą jego krwi." (Rz 3,25). W ten sposób przyporządkowana została Jezusowi szczególna funkcja wobec nas. Tylko wówczas posiadamy zbawczą wiarę, jeżeli wierzymy w Jezusa Chrystusa. Poszedł dla nas na śmierć krzyżową, odpuścił nam nasze winy, drogo odkupił nasze grzechy (1 P 1,18) i dlatego musimy go wezwać, by nas uratował (Rz 10,13). Poprzez Jezusa mamy dostęp do Boga Ojca (J 14,6) i jako dzieci wolno nam powiedzieć "Abba, Ojcze!" (Rz. 8,15). Jezus jest Synem Boga, równy Mu Istotą: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10,30), dlatego też mógł powiedzieć: "Kto mnie widział, widział Ojca" (J 14,9). Tomasz wyznaje w obliczu Zmartwychwstałego "Pan mój i Bóg moj" (J 20,28). Boskie pochodzenie Jezusa i Jego tożsamość z Bogiem wyraża się następującymi wspólnymi tytułami i działaniem:
Stwórca (Iz 40,28 --> J 1,3),
światłość (Iz 60,19-20 --> J 8,12),
Pasterz (Ps 23,1 --> J 10,11),
Pierwszy i Ostatni (Iz 41,4 --> Ap 1,17),
Odpuszczenie Grzechów (Jr 31,34 --> Mr 2,5),
Stwórca Aniołów (Ps 148,5 --> Kol 1,16),
Uwielbiany przez Aniołów (Ps. 148,2 --> Hbr 1,6).
Jedność istoty Boga i Jezusa potwierdza również List do Filipian 2,6. Wcielając się w człowieka, przyjął Jezus postać poddańczą, stając się w pełni zależny i posłuszny Swemu Ojcu. Przyjmując postać człowieka, Jezus dał nam poznać stopień zależności pomiędzy Ojcem a Synem. Tak jak mężczyzna jest głową kobiety, tak Bóg jest głową Jezusa (1 Kor 11,3). Jezus siedzi jednak po prawicy Boga i jest odbiciem Jego Istoty (Hbr 1,3). Bóg Ojciec dał Swojemu Synowi całą władzę na niebie i na ziemi (Mt 28,18), również sąd przekazał Jezusowi (J 5,22), gdyż oddał mu wszystko pod Jego panowanie (1 Kor 15,27). Ostateczny wniosek brzmi: "A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15,28).
Ducha Świętego znamy również jako osobę boską, jednak w innej funkcji niż Syn Boży. Duch Święty jest naszym pocieszycielem (J 14,26) i obrońcą, pozwala nam poznać prawdy Biblii (J 14,17), wstawia się za nami u Boga w modlitwie (Rz 8,26), bez niego nie jesteśmy w stanie rozpoznać Jezusa jako naszego Pana i Wybawiciela (1 Kor 12,3).
Modlitwa: Jezus nauczył swoich uczniów, a tym samym nas, modlitwy do Ojca (Mt 6,9-13). Kiedy zaś Apostoł Jan, przerażony władzą Anioła, upadł mu do stóp, chcąc oddać mu pokłon, wysłannik Boga zdecydowanie go powstrzymał: "Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu oddaj pokłon!" (Dz 22,9). W ten sposób modlitwa do Jezusa Chrystusa jest nie tylko możliwa, ale od momentu Jego przyjścia na świat, stała się zaleceniem. On sam powiedział do swoich uczniów: "Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje." (J 16,24) oraz "O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię" (J 14,14). List do Kolosan 3,17 ujmuje wszystkie nasze słowa i uczynki, a tym samym naszą modlitwę do Jezusa Chrystusa; "I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko [czyńcie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego." Jezus jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem (1 Tm 2,5) i dlatego możemy się do niego zwracać w modlitwie. Pierwszy męczennik, Szczepan, ukazany jest nam jako człowiek "pełen Ducha Świętego" (Dz 5,55). Przekazano nam jego modlitwę do Jezusa Chrystusa: "Panie Jezu, przyjmij ducha mego." (Dz 7,59). Również za życia Jezusa na ziemi modlono się do Niego, a On to akceptował: trędowaty (Mt 8,2), niewidomy (J 9,38), jak również jego uczniowie (Mt 14,33) oddawali mu pokłon. Według Biblii jest to wyraz największego uwielbienia i hołdu. Na temat modlitwy do Ducha Świętego (np. kościelna pieśń Marcina Lutra "Prośmy teraz Ducha Świętego o prawdziwą wiarę...") nie znajdujemy natomiast w Biblii żadnej wskazówki.





















Ostatnia aktualizacja strony: 04.06.2016.